♥ Nasze Portale Społecznościowe ♥

środa, 24 lutego 2016

Historia z życia (Kai) wzięta! + MINI INFO!

Hejeczka Naklejeczka! Tu Kajuchna z nowym postem! Naprawdę, to jest jeden z tych postów, które pojawiają się najrzadziej, a chodzi mi tu o... HzŻ(K)W! Szczerze, to nawet nie wiem o czym napisać, ale coś wymyślę... No, to tak:

-Za górą i za lasem, gdzieś, gdzie nie wie nikt...
-Kaja, miałaś coś opowiadać...
-Aaa! No tak!... Za płotem i za drzwiami, gdzieś gdzie nie wie nikt...
W tej szkole, w której mądry człek już dawno znikł, Informatyki uczyła nas pewna staruszka, pani Anna, natrętna, jak muszka!
W swojej główce pomysłów miała cały kram,
szkoda tylko, że z średniowiecza wzięły się,
Nieszczęśliwy był nasz los, bowiem chłopcy z mej klasy, 
mieli za nauczyciela informatyka!

Dobra, koniec tych nieudanych rymów, w których wymyślaniu pomagała mi Ro xD Teraz już normalnie...

A więc... Z naszą Panną Anną mieliśmy wiele zwariowanych historii, ale jedna z nich najbardziej wbiła mi się w pamięć! Pewnego razu, na naszej wspaniałej informatyce, Pani Ania kazała nam włączyć Painta. Już wtedy czułyśmy, że zaraz zrobi coś dziwnego i nie myliłyśmy się! Podchodziła do każdej z nas, po czym przepytywała nas z kolorów! xd Nikeł, zamiast łososiowy, powiedział różowy i już zamiast piątki dostała 4+. Ja, sama, nie pamiętam co dostałam, ale na pewno nie była to piątka, której wtedy nie dostał chyba nikt! Poza tym, na pierwszych trzech czy czterech lekcjach, nawet na chwilę nie włączyłyśmy komputera! (zanim na którejś z kolei lekcji go włączyłyśmy, nasza znakomita nauczycielka pytała się nas, jak włączyć komputer...)









...................................................................................................................................................................








Informacja!

Postanowiłam, że postaram się, aby moje posty pojawiały się co dwa dni!




2 komentarze:

  1. Ehem! *chrząka* Przepraszam Cię bardzo, ale byłam ulubienicą p. Anny - dostała 5! Na sprawdzianie też, ahh nie ma to, jak pisać z otwartą książką, a obok Ciebie stoi nauczycielka! *o*

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam Ci Kaju przypomnieć że to nie było takie straszne, ale to pojawi się w moim poście "historia z życia wzięta" :D

    A jak któraś z dziewczyn powiedziała chyba dokładnie to co ja do Pani jej zaliczyła :(

    OdpowiedzUsuń