Właśnie skończyłam oglądać film, którego recenzję niedługo zobaczycie i pomyślałam, że wstawię posta.
Ostatnio zakochałaś się w pewnej piosence. Ale historia mojego zapoznania z nią jest dziwna.
Kaja w szkole pokazała mi filmik o Severusie Snape'ie, w którym pierwszy raz usłyszałam tą melodię i tekst. Początkowo oglądałam teledysk, który wciąż wzruszał mnie do łez, a później kiedy nareszcie skupiłam się na muzyce... Po prostu, wiedziałam, że najbliższe dni będą mi mijały wraz z tą świetną piosenką Bena Cocksa - So Cold.
Moim zdaniem piosenka jest przecudna, słucham jej trylion razy dziennie - co tu dużo mówić. Posłuchajcie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz