Hej tu Nika z nowym postem i pytaniem. Jak wiecie lub nie wiecie to dziś był, jest tłusty czwartek. U mnie w domu tradycyjnie zostały zrobione faworki a do tego bezy które kocham. Tylko jest jeszcze coś w związku z tymi faworkami one były zrobione tydzień przed tłustym czwartkiem, i mam do wa takie małe pytanie. Czy tylko ja się tak obżarłam tego wszystkiego?! Nigdy w życiu więcej tego nie robię. Pamiętam z dzieciństwa że jak byłam mała to zawsze chciałam ja robić faworki, a konkretnie je "przewijać" przez "dziurkę". Oczywiście zchodziło się z tym długo ale ja nigdy nie odpuszczałam dopóki mi się to nie znudziło, a dla mnie każdy musiał być idealnie "przewinięty" i w taki sposób robiło się u mnie w domu faworki.

Ja niestety nie mogłam się najeść tyle ile chciałam, pozwoliłam sobie na 1 pączka i mam duży niedosyt, bo uwielbiam faworki ;-)
OdpowiedzUsuńKażdy chyba uwielbia faworki :D
UsuńA nie kazdy, Szymon woli pączki :-P
OdpowiedzUsuńTo już nie wiem :\
Usuń