Dzień doberek! Jestem dzisiaj w baaardzo dobrym humorze, niedługo będą u mnie Nika i Kaiko, więc później nie będę miała czasu na pisanie. Z powodu mojego promiennego humorku, postanowiłam dzisiaj pogadać z Wami o rzeczach bardziej letnich. Tak, jak można spodziewać się z tego ↑ obrazka, dzisiaj coś o fishkach i innych takich, fajnych rzeczach.
To może zaczniemy od podstawowej rzeczy, której nie może zabraknąć w lato! Spodziewacie się co to jest? Oczywiście rower!
Nie znam osób, które nie lubiły jeździć na rowerze, a tym bardziej w towarzystwie przyjaciół. W wakacje bardzo często spotykałam się, żeby pojeździć. Sama bardziej lubię wycieczki wolne, a nie jakieś wyścigi, ale ile jest osób, tyle też będzie i opinii. Więc tą kwestię pozostawię innym osobom, jednym lubiącym szybką jazdę, lub tym drugim, do których należę ja, czyli spacerowiczom. Na rowerku można się odprężyć, jechać tam gdzie się chce. No może nie dosłownie, ale przynajmniej dojedziemy gdzieś szybko, zdrowo i przyjemnie. Normalnie, najlepsze 3 w 1, jakie widziałam na świecie.
Uważam, że jazda na rowerze ma same zalety, a bynajmniej ja nie doszukuję się w niej wad. A Wy lubicie jeździć na rowerach? Wolno, czy raczej szybko?
Niestety obecna pogoda w województwie łódzkim nie sprzyja temu wspaniałemu sportowi. W mojej okolicy raz pada deszcz, za chwilę wieje silny wiatr, a nagle wyłania się słońce, które przygrzewa ziemię pięć minut. Ale na szczęście, już niedługo wiosna, czyli idealna pora na to, żeby wyjąć rower z garażu, napompować go, wyczyścić i wyruszyć w drogę! Sama mam takie plany i z całego serca do nich zachęcam. :) Ojoj! Zostało mi niewiele czasu.. No, najwyraźniej dziewczyny poczekają.
Dobra, ale o rowerach toby było chyba na tyle. Skoro mają same zalety, nie posiadają żadnych wad to uważam, że teraz pozostaje mi zacząć pisać o kolejnych "środkach letniego transportu", oczywiście tylko tego zdrowego!
No to teraz pora na różnorodne deskorolki, ze szczególnym uwzględnieniem fishek!
Jak wiecie, bardzo lubię jazdę na fishboardzie, niestety nie posiadam jeszcze swojej (warto podkreślić jeszcze).
Sądzę, że jeżdżenie na jakiejkolwiek desce to frajda! Na deskorolce nie jest trudno nauczyć się jeździć co jest naprawdę ogromnym plusem, ale również nie jedynym. Teraz mamy coraz więcej rodzajów tegoż właśnie pojazdu: penny, fishboard, waveboard etc. Naprawdę nie da się ich zliczyć, ponieważ z dnia na dzień deskorolki wróciły do łask i zeszłe lato zapełnione było właśnie tymi, najprzeróżniejszymi rodzajami deskorolek.
Sama zbieram się z kupnem mojej własnej fishki, ale jakoś mi to nie wychodzi. Piszę bardzo zwięźle i krótko, ponieważ jest, już u mnie Weronika (Kaiko niestety nie ma :<) i robimy inne rzeczy!
No cóż, dzisiaj, już nie mam czasu, a obiecywałam sobie, że posty będą codziennie. Dzisiejszego, czwartkowego dnia muszę, już kończyć. Papa! <3 ♥
No cóż, dzisiaj, już nie mam czasu, a obiecywałam sobie, że posty będą codziennie. Dzisiejszego, czwartkowego dnia muszę, już kończyć. Papa! <3 ♥
Uwielbiam jeździć rowerem w lato ale sama bo ze znajomymi jak jedziemy to zawsze są jakieś wyścigi a ja wole podziwiać widoki
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Świetny post! :)
OdpowiedzUsuńHmm... Może i nie jestem jakąś wielką ekspertką, ale wydaje mi się, że PennyBoard i FishBoard to to samo :)
OdpowiedzUsuń