♥ Nasze Portale Społecznościowe ♥

piątek, 1 stycznia 2016

Post Szymona!

Cześć, mam na imię Szymon i opowiem Wam krótką zabawną historię która przydarzyła mi się gdy chodziłem do szkoły średniej.
Miałem wówczas 18 lat i chodziłem do szkoły gastronomicznej.
Pewnego dnia, miałem zajęcia z technologii, które polegały na tym że na przerwie przebieraliśmy się w stroje kucharzy, aby na lekcji gotować potrawy. Cała zabawna historia miała właśnie miejsce na przerwie :) Na korytarzu szkolnym, gdzie wówczas było dużo osób, moja klasa przebierała się na lekcję technologii. W torbie reklamowej miałem dość ciasno spakowany swój strój kucharza. Postanowiłem że wyciągnę go szybkim i energicznym ruchem. Szarpnąłem i ku mojemu zdziwieniu, z torby wyleciał jakiś mały przedmiot i poszybował na sam środek korytarza, gdzie było dużo uczniów. Całe zdarzenie widział też mój kolega z klasy który podobnie jak ja chciał zobaczyć co tak wyleciało. Okazało się, że to jeden z plastykowych żołnierzyków, którymi bawiłem się w dzieciństwie. Myślałem że zapadnę się pod ziemię, gdy moi koledzy zaczęli się śmiać że przynoszę żołnierzyki do zabawy :) Tajemniczym Zgrywusem który zrobił mi ten psikus był mój brat. Gdy opowiedziałem mu o całej historii był prze szczęśliwy że żart wyszedł mu lepiej niż się nie spodziewał :) Nadmienię, że koledzy nie dawali mi spokoju jeszcze przez kilka dni :)
Pozdrawiam Szymon. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz