Jako "skarpetkowa maniaczka" w moim przypadku nie obyło się bez kupna skarpetek ze śmiesznym nadrukiem. Tym razem wybrałam "najzwyklejsze" czarne, z kamieniami szlachetnymi. Uważam, że są urocze, ale żałuję, że z innej pary nie było mniejszego rozmiaru.
Niestety mój poprzedni zeszyt do polskiego dobiegł końca, ale na plus jest wygląd obecnego zeszytu, w którym się zakochałam! Nie wiem co w sobie ma, ale najzwyczajniej, gdy go zobaczyłam wiedziałam, że będzie mój! Może to przez kolorystykę, może przez motywujący, genialny napis? Nie mam pojęcia, ale wiem, że go uwielbiam!
Korzystając z okazji, wybrałam dla siebie zwykłą, prostą bluzkę z krótkim rękawem w jasnoszarym kolorze. Ogólnie jest całe gładka, ale na górze zdobią je małe dżety, czy coś w tym stylu.
Nareszcie dowiedziałam się wyników z próbnego sprawdzianu 6-klasisty, a z polskiego dowiaduję się czego? Że przez brak jednego przecinka nie miałam 100% tylko 95%! Jak to usłyszałam, to nie dowierzałam, że jedna kreska może zmienić tyle w moim życiu! A w dodatku dowiedziałam się, że jestem w ostatniej klasie, która będzie pisała ten sprawdzian - gdzie tu sprawiedliwość ja się pytam!
Do zobaczenia! <3



mam takie skarpetki, tylko, że moje są białe w kamienie szlachetne !!!
OdpowiedzUsuńOoo! Nie widziałam białych, ale muszę przyznać, że bardziej wolę w wersji czarnej :D
Usuń