Wiem, że niedługo przedtem pisałam, ale niestety mam smutną informację. Alan Rickman, czyli aktor znany głownie z Harry'ego Pottera zmarł. W wieku 69 lat dopadł go nowotwór, a sam aktor zmarł w otoczeniu kochającej rodziny. Dowiedziałam się tego niedawno i wstrząsnęło mną to, ponieważ uwielbiałam go za rolę Snape, a teraz odszedł, już na zawsze...

Odkąd dowiedziałam się tej przeokropnej informacji cały czas słucham tego... Mam nadzieję, że Alan jest szczęśliwy.
Odkąd dowiedziałam się tej przeokropnej informacji cały czas słucham tego... Mam nadzieję, że Alan jest szczęśliwy.
Łączymy się w bólu ;'(
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że jestem zrozpaczona po jego śmierci! Dla mnie zawsze pozostanie najlepszym bohaterem HP - Severusem Snape'em <33
UsuńZgadza się <3
UsuńUwielbiałem go ze szklanej pułapki aż tu dzisiaj dowiedziałem się że zmarł
OdpowiedzUsuńSzkoda gadać... Obecnie jest na prywatnym koncercie Bowiesa.. :(
Usuńidę się zaszyć w kąt i opłakać go po raz setn :'(((
OdpowiedzUsuńIdę z Tobą. <3 :c
Usuń