Hej! Tu Karolina, a dziś postanowiłam zrobić recenzję pewnej serii, którą albo się kocha, albo nienawidzi! Wiecie o co chodzi? Jeśli, nie to "Zmierzch".
Książka ta opowiada o Isabelli Swan - zwykłej dziewczynie, która jest w trakcie przeprowadzi z Phoenix to Forks. W nowej szkole poznaje kolegów i koleżanki, ale również intrygującego chłopaka.
Stara się o jego względy, ale z dnia na dzień wydaje jej się, że Edward jej unika.

W końcu poznaje bliżej chłopaka, ale niestety, a może i stety zakochuje się w nim! Kiedy Bella dowiaduje się całej prawdy o chłopaku jest w połowie przerażona, a w połowie zachwycona nowym odkryciem, nie chce zostawić wampira. Później dzieje się wiele, wiele rzeczy: wyjazd do Volturi, ślub, ciąża, mała Reneesme. A do tego jej przyjaciel Jakob, który początkowo zakochuje się w Belli, ale po urodzeniu przez nią córeczki wpaja ją sobie, czyli zakochuje się na zabój!
Książki te są jednymi z moich ulubionych, do których często wracam. Nie namawiam Was do jej przeczytania, ale jeśli kiedyś będziecie chcieli przeczytać coś ciekawego, innego niż zwykle zajrzyjcie do tej powieści! ♥
P.S. Niedługo możecie spodziewać się kolejnej recenzji! ^^
Ja jestem zwolenniczką Sagi Zmierzch! ♥
OdpowiedzUsuńPjonteczka! :D
UsuńZmierzch jest głupi, Katolicko! Lepszy Harry. :D
OdpowiedzUsuńHarry jest lepszy, ale Zmierzch też kocham.. ♥ :*
Usuń