Hej! Znowu ja - Karolina. Jak wiecie lub jeszcze nie wiecie jestem zwolenniczką lakierów, odżywek do paznokci. Nie wyobrażam sobie żyć, beż nałożonej warstwy lakieru.
Chodzę do szkoły więc lakiery są raczej w odcieniach nude, beżach. Mimo tego od czasu do czasu w wolny weekend, kiedy gdzieś jadę stawiam na jakiś mocniejszy akcent na paznokcie. Odżywki zmieniam, jak rękawiczki - nie skończę jednej, a już kupuję drugą. No cóż lepsze to niż jakiś nałóg. :)
Oczywiście mam też swoich ulubieńców, w których najczęściej można mnie zobaczyć - niestety
"prawdziwych przyjaciół" w formie lakierów mam niewiele. Jedne sprawdzały się początkowo świetnie, a później paznokcie były połamane. :( No, ale przecież skoro używam ich tak często musiały wpaść do kolekcji jakieś nienaganne, najlepsze lakiery czy też odżywki.
P.S Zdjęcia postaram się dodać, ale niestety obecnie nie chcą zgrać się na komputer. :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz